nicola:
nie moge doczekac się pierwszego dnia w szkole. Kiedy weszłam do środka wszyscy wokól sie patrzyli. Po chwili okazało się że trwa już lekcja . gdy weszlam do środka postanowilam się przedstawić nauczycielowi.
- Dzień dobry nazywam się Nicola Peltz pani dyrektor mnie tutaj wysłala ponieważ bede chodzić do tej klasy.
- w takim razie zapraszam uczniowie to jest Nicola ona bedzie z wami chodzić do klasy.
Następnie nauczycielka zwróciła się do mnie i powiedziała :
- Wybierz sobie miejsce.
Wtedy ja usiadłam kolo jakiegoś chłopaka, on odwrócił się do mnie i powiedział :
- Hej jesteś Nicola tak ?
- Cześć tak jestem Nicola :)
- miło mi jestem Noah.
- Uwaga uczniowie !! Zajmujemy się lekcją matematyki a nie gadaniem . Otwórzcie podręczniki na stronie 23 i rozwiązujemy zadanie 10.
Po chwili spostrzegłam jednym okiem , że ten chłopak na mnie spogląda.
Po paru minutach zadzwonił dzwonek więc poszłam do stołówki aby zjeść lunch .
Gdy weszłam było tam już mnóstwo osób które spoglądały na mnie .
Ustawiłam się w kolejce i zauważyłam że jakies dwie dziewczyny mnie obgadują . Postanowiłam żę nie bd się tym przejmować , ponieważ zawsze tak jest kiedy przychodzi ktos nowy.
Rozglądałam się za wolnym stolikiem, kiedy zauważyłam że jeden jest kompletnie pusty więc tam usiadłam. W tym czasie kiedy zabierałam się za jedzenie podeszła do mnie jakaś dziewczyna . Była nawet ładna.
- hej dlaczego siedzisz tutaj sama sama jak palec ? spytała.
- Bo nikogo tutaj nie znam jestem tutaj nowa, a poza tym bardzo często lubię przebywać sama .
- Ok w takim razie nie bedę ci przeszkadzać . a tak wogule jestem martina ale przyjaciele mówią na mnie Sara. A ty jak się nazywasz ?
- Jestem Nicola. Miło mi ciebie poznać . Uśmiechnęłam się do niej.
- Mi ciebie również . Więc teraz pora abym przedstawiła cię moim znajomym.
Po chwili gdy ruszyłyśmy w stronę jej zauważyłam z nimi tego siedzącego chłopaka z którym usiadłam na matmie .
- Cześć kochani przedstawiam wam Nicolę ona jest tutaj nowa i że siedziała sama przy jakimś stole to pomyślałam żę do niej podejdę i ją wam przedstawię .
- W takim razie miło nam cię poznać jestem Alice. Powiedziała to dziewczyna siedząca na przeciwko mnie .
- to jest Jeremy

A tamci co tam idą to Jackson i Dev . Powiedziała Sara.
- Ej! zapomniałyście o Noah .Powiedział Jeremy
- Nic nie szkodzi bo my już się poznaliśmy na lekcji matematyki :) Uśmiechnął się do mnie.
Po chwili odwróciłam się i zobaczyłam że do naszego stolika podchodzi 2 chłopaków. Muszę przyznac żę są nawet ladni.
- Siemka kochanie co tam ? Powiedział ten o jasnej cerze podchodząc do Alice i całując ją lekko w usta.
- U nas wszystko dobrze kochanie a u was ? spytała.
Wtedy on odpowiedział : Właśnie wracamy z treningu i pomyśleliśmy , że wpadniemy was odwiedzić .
- A co to za dziewczyna ? spytał ten drugi.
Po chwili Sara odpowiedziała:
- To jest Nicola ona bd z nami chodzić do szkoły .
- Naprawdę ?? W takim razie miło nam cię poznać .
Powiedział spoglądając w moją stronę .
Dobrze nam się rozmawiało ale nagle zadzwonił dzwonek i ruszyłam w stronę mojej szafki.
gdy dochodziłam i wyjmowałam rzeczy ze swojej szafki usłyszałam czyjeś kroki kiedy sie odwróciłam okazało się że to dwie moje głupie siostry.
- Zobacz Ludmiło co ta pokraka robi u nas w szkole ? Powiedział Miley.
- nie wiem trzeba ją o to zapytać . Odpowiedziała Ludmiła.
- no proszę kogo ja tu widzę . Powiedzialam .
- Właśnie my pomyślałyśmy to samo . Co ty robisz w naszej szkole ? zapytała blondyna.
- A co musze się wam ze wszystkiego tłumaczyć ? Bd tutaj chodzić do szkoly cieszycie się prawda ?
- Nie nie bardzo chociaż bd miały kogo upokarzać przed całą szkołą. Powiedziała Ludmiła .
- Sorki ale śpiesze się na lekcje . Ofiary!!
Przed sała spotkałam Noah i spytał mi się co ode mnie chciały moje siostry .
Ja mu odpowiedziałam , że one zawsze mi dogadują i ja jestem przyzwyczajona do ich zachowania .
- To nie może tak byc że one tak toba pomiatają . Odpowiedział
- wiem dlatego ja się jeszcze ich pozbęde one mnie jeszcze popamiętają.
- wiesz co to nie ma sensu bo one jeszcze bd cierpieć .
- Ok dzięki za radę . Czas na nas .
Kiedy weszliśmy do środka cały czas myślałam nad słowami które powiedzial mi Noah.
Byłam tak zamyślona że nawet nauczyciel zwrócił mi uwagę . naszczęście zostało tylko 10 min do końca lekcji .
Chciałam sb włączyć muzykę ale okazało się to niepotrzebne bo Noah mnie dogonił .
- Dlaczego za mną nie poczekałaś ?!
- bo myślałam że ty idisz z kolegami ?
- niestety ale ja nie mam kolegów.
- To przykre przepraszam że spytalam.
- Nie szkodzi. Z kim ty przed chwilą gadalaś ?
- Gadałam z kolegą tego chłopaka alice.
- Aha to co idziemy ?
- Tak ladna dzisiaj pogoda prawda/
- Masz racje . powiedział po czym uśmiechnął się do mnie.

- co lubisz robic w wolnym czasie ? zapytal
- Na przykład dzisiaj wieczorem idę na kurs tańca nowoczesnego.
- Naprawde to fajnie bo ja trenuję karate i jestem jeden krok od czarnego pasa.
- ciekawe. ale z jednej strony nie chcialam uczyć się karate , ponieważ jest niebezpieczny sport . Za to z drugiej strony fajnie by było się nauczyć.
- Może i masz racje ale karate nie pasuję do dziewczyn.
No to jesteśmy na miejscu.
- Szybko się doszło jak cały czas się rozmawia :) Masz ładny dom :)

- Dziękuję .odpowiedzialam
Kiedy otwierałam już furtkę to wtedy coś mu się przypomniało .
- Nicolo zaczekaj chwilę .
- Tak ? stało się coś ?
- Nic się nie stało tylko chciałem zapytać czy podasz mi swój numer telefonu.
- Tak pewnie już podaję.
Szukając swojego numeru telefonu zauważylam że przyglada mi się z zaciekawieniem.
Kiedy podalam mu swój numer powiedzialam.
- Jak bd czegoś potrzebował zadzwoń ok ?
- Ok . To do jutra .
- Do jutra . Po czym uśmiechnęłam się i weszłam do domu.
- Aha to co idziemy ?
- Tak ladna dzisiaj pogoda prawda/
- Masz racje . powiedział po czym uśmiechnął się do mnie.
- co lubisz robic w wolnym czasie ? zapytal
- Na przykład dzisiaj wieczorem idę na kurs tańca nowoczesnego.
- Naprawde to fajnie bo ja trenuję karate i jestem jeden krok od czarnego pasa.
- ciekawe. ale z jednej strony nie chcialam uczyć się karate , ponieważ jest niebezpieczny sport . Za to z drugiej strony fajnie by było się nauczyć.
- Może i masz racje ale karate nie pasuję do dziewczyn.
No to jesteśmy na miejscu.
- Szybko się doszło jak cały czas się rozmawia :) Masz ładny dom :)
- Dziękuję .odpowiedzialam
Kiedy otwierałam już furtkę to wtedy coś mu się przypomniało .
- Nicolo zaczekaj chwilę .
- Tak ? stało się coś ?
- Nic się nie stało tylko chciałem zapytać czy podasz mi swój numer telefonu.
- Tak pewnie już podaję.
Szukając swojego numeru telefonu zauważylam że przyglada mi się z zaciekawieniem.
Kiedy podalam mu swój numer powiedzialam.
- Jak bd czegoś potrzebował zadzwoń ok ?
- Ok . To do jutra .
- Do jutra . Po czym uśmiechnęłam się i weszłam do domu.

